ŚPIEW PRZY ZAMIATANIU

9 Wrz

A jednak w narodzie nie ginie zdolność moralnego osądu i to czynionego w dowcipnej formie. Nie chodzi o demonstracyjne wyjścia ze spektaklu albo pikietowanie teatru nim  jeszcze gorszące przedstawienie weszło na scenę albo też podpalenia obiektów sztuki, ale wyrażanie opinii przy użyciu ironii wydobytej z cytatu.

Najpierw kibice zaśpiewali swojej drużynie, która wpuściła bramkę, a może w ogóle przegrała: „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało”. W tej piosence było wszystko, co fan może dać swojemu zespołowi – bezwarunkowa miłość, która mieści w sobie zrozumienie dla niepowodzeń, i chęć dodania sił na przyszłość.

Kiedy niedługo potem któryś z przedstawicieli rządu usiłował zbagatelizować jedną z własnych wpadek, a może nawet nie zamierzał się do niej w ogóle przyznać, oponenci włożyli mu w usta stadionową śpiewkę. Jakże inaczej wtedy zabrzmiały jej słowa. Wydobyły z człowieka wszystkie cechy potrzebne, by mógł „zamiatanie pod dywan” uczynić swoją życiową strategią. Dla całego zestawu postaw  znaleziono zaś  nazwę: arogancja władzy. Żadnych wyjaśnień, tłumaczeń, obietnic poprawy. Po prostu „nic się nie stało”. Odpowiadać za własne czyny jest obowiązkiem maluczkich i przywilejem wielkich. A – jak wiadomo – przywileje to coś do wykorzystywania według własnej chęci.

Ale co ja tak drążę temat społeczny, jakby mnie już kultura znudziła. I po co tykać politycznych kwestii, kiedy mnie czyta zaledwie kilku ludzi pióra, w tym jeden prozaik i ze dwóch poetów. A przy nich nie wypada powtarzać sloganów, a już się ten o mężczyźnie, którego klasę poznajemy po sposobie kończenia, jakoś przypomina. Więc wracając do słowa skojarzonego z melodią. Piszący i beze mnie wiedzą, że gdyby „temu zamiatającemu” przypisano tekst: „Już taki jestem zimny drań i dobrze mi z tym…”, to by mu to tylko dodało wdzięku.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: