GENDER MAĆ

17 Mar

To hasło wzięte z transparentu podczas MANIFY. Bardzo mi się spodobało, więc je sobie pożyczam na tytuł. Tak wiele osób zabiera głos w sprawie gender, nie rozumiejąc pojęcia, że aż im pozazdrościłam śmiałości i swady w tych dysputach z magla. Mogą inni, mogę i ja. Użyję sobie tego terminu i to jeszcze tak dowcipnie skojarzonego. Pod tym sztandarem będę sobie mogła pleść dowolne głupoty o określaniu swojej tożsamości płciowej poprzez takie wyznaczniki, jak np. strój. Oczywiście, nie zamierzam się martwić o Franka z najstarszej grupy przedszkolnej, który zagrał Czerwonego Kapturka w zastępstwie Zosi chorej właśnie na ospę. Nie będę pytała, czy nie stała mu się krzywda i jakie konsekwencje powinny spotkać jego wychowawczynię i dyrektorkę całej placówki. Nie będę też pytała, dobrze eksponując ironię, czy ksiądz, który wkłada coś, co , jak żywo, przypomina sukienkę, jest jeszcze mężczyzną. To już zrobili za mnie inni.

Trzymając się tych nieszczęsnych fatałaszków, postaram się ograniczyć do kulturowych różnic między płciami w pokazywaniu, że się jest artystą. A mam spostrzeżenia z miejsc salonowych, w których bywam i które oglądam dzięki telewizji. Jest to teatr w trakcie premier oraz gale wręczania najbardziej prestiżowych nagród.

Jak zauważyłam, kultura bardzo formatuje płcie artystów. Mężczyznom na przykład podsuwa czapkę. Jeżeli na widowni siedzi jakiś facet w nakryciu głowy, to najpewniej reżyser tego właśnie spektaklu, laureat albo chociaż poważnie brany pod uwagę kandydat. Jednym słowem ktoś liczący się w sztuce. Natomiast kobietom nie przysługuje ten atrybut. Nie widziałam żadnej w bejsbolówce, zwłaszcza daszkiem do tyłu ani wełnianej typu unisex. Kapelusz to już zupełnie co innego. Przecież oskrzydlonej zawsze jakimś rondem poetki Krystyny Lars (prywatnie żony Stefana Chwina) nikt nie weźmie za demonstracyjną nonkonformistkę, czego zewnętrzny dowód tak lubią dawać twórcy. Co kobietom zostało? Może ciężkie buty? Może trencz zamiast sukienki. To już nie jest jednak tak wyraziste i wymaga więcej starań oraz dłuższych stylizacji. Ale od czego są kobietami. Poradzą sobie i z tym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: