O TYM, JAK SPRAWOZDAWCA SPORTOWY ZNISZCZYŁ CZĘŚĆ MOJEGO DOROBKU

21 Kwi

Kiedyś, posługując się ulubioną przeze mnie formą, stworzyłam taką oto miniaturę poetycką:

odniosłam
klęskę

Utwór pod tytułem „ Zwrot” oparłam na pomyśle skrzyżowania dwu związków wyrazowych – odnieść zwycięstwo i ponieść klęskę oraz odwołaniu się do pojęcia „zwrot” przywołującego na myśl zmianę akcji. Kontaminacja tych pierwszych miała pokazać, że w życiu czasem tak się zdarza, iż jeszcze nie skończymy ogłaszać swojego triumfu, a już ten sam fakt staje się przyczyną naszej klęski. I można to sprawdzać w różnych kontekstach dopowiadających sens tego wyznania. W tomiku (Już, 2002) tematyczne zakotwiczenie dawały mu sąsiadujące z utwory.

Mój koncept był jednak wyraźnie uzależniony od świadomości odbiorców, którzy rozróżniają okoliczność obsługiwaną przez każdą z konstrukcji słownych. I wydawało mi się, że jest oczywiste – co się odnosi, a co ponosi.
Wiersz, że tak poważnie nazwę to maleństwo, wydawał się udany.

Tymczasem dzisiaj mój utwór dostał solidnie w łeb, o ile nie całkiem go zabito. Usłyszałam go w jednej ze stacji radiowych, ale nie żeby pod moim nazwiskiem. To jakiś sprawozdawca sportowy oznajmił z rozpaczą, bynajmniej nie w sprawie odbierania sensu mojemu wierszykowi, że jakiś zespół czy zawodnik odniósł porażkę. Mówił to bez poczucia gier językowych.

Świadomi czytelnicy poezji i przypadkowi jej odbiorcy! Wrażliwi na reguły językowe i niedbali jego użytkownicy! Zobaczcie, w jakim stopniu sens poezji zależy także od was.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: