PRZYSZŁOŚĆ ZACZYNA SIĘ DZISIAJ

16 Czer

To się działo wiele lat temu. Zdobyłam  nagrodę w  jednym z ogólnopolskich konkursów poetyckich. Pojechałam do miasta L., znanego wtedy z produkcji miedzi, a dzisiaj jako miejsce niedoszłej debaty prezydenckiej. Impreza miała onieśmielający mnie przepych, który w nowym świetle stawiał mi rolę poezji. Moje oszołomienie było tak wielkie, że dopiero w którymś dniu imprezy, zauważyłam, że wszystko na niej kręci się wokół kilku jurorów. Laureaci dostali,  co im się należało, mają zakwaterowanie w przyzwoitym hotelu i wyżywienie, a także zwrot kosztów podróży, ale w całym tym przedsięwzięciu są dość przypadkowym, jak społeczeństwo z pamiętnej wypowiedzi, elementem  i poza krótką chwilą odbierania laurów najzwyczajniej zbędnym. Grono uznanych wówczas poetów, gdyż hierarchie zmieniają się wraz z ustrojami,  zajmowało się samo sobą, nimi wszystkimi – organizatorzy, laureaci zaś pałętali się niezauważani.

Tamto doświadczenie zostawiło we mnie ślad. Do dzisiaj przeglądając, głównie w Internecie, relacje z wręczania nagród amatorom, bo zupełnie inna zasada rządzi galami typu Nagroda Nike, jestem wyczulona na pewien fakt. Patrzę na fotki i liczę, na ilu znajdę autorów, dla których  jest to zazwyczaj pierwsze pokazanie się światu, a na ilu wdzięczy się ciało jurorskie nawykłe do medialnego istnienia.

Rzućcie okiem na którąś z dokumentacji w ten właśnie sposób. A jeżeli jesteście zwycięskimi debiutantami i jest wam właśnie przykro, że tak zostaliście potraktowani, to niech was pocieszy myśl: dzisiejsi zwycięzcy jutro zostają jurorami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: