ROMANS KOGOŚ ZNAJOMEGO

19 Kwi

Podczas promocji swojej  najnowszej książki  Grzegorz Filip powiedział, że „Miłości pod koniec świata” to romans, który od dawna miał ochotę napisać. Zabrzmiało to tak,  jakby oświadczył, że zamierza zostać drugim Wiśniewskim – tym od „Samotności w sieci”. Jak zapowiedź ofensywy na rynek, bo to właśnie romans ma jeszcze jakąś szansę wśród czytelników, a właściwie czytelniczek, bo w Polsce tylko kobiety cokolwiek czytają.(Wiem: nie ma reguł bez wyjątków).To one czekają na coraz to nowe historie romantycznych miłości, które – mino licznych przeszkód – kończą się ”hepiendem” .

 

I już po kilku stronach wiedziałam, co dzieli tę książkę od  propozycji przychodzących na myśl pod pojemnym hasłem: romans.Gdzie tam, parę stron. Już sam tytuł mi wystarczył. Toż ta „Miłość pod koniec świata” ironicznie przegląda się w banalnej frazie, która  jak ulał pasuje do tego typu literatury. Zaraz się słyszy pod „koniec lata”, a to przecież znakomita sytuacja, by w niej osadzić dwoje ludzi płci obojga. Kończy się lato, urlop, wakacje, trzeba się rozjechać do domów i już się wiąże fabuła pełna budzących napięcie zwrotów. A tu „pod koniec świata”. Sentymentalny klimat ustępuje miejsca groźniejszemu nastrojowi. Czy jest on wykreowany dla zmylenia czytelnika, czy też potwierdza się w powieści, zostawię do rozstrzygnięcia tym, którzy sięgną po powieść.

 

To ważne, jednak zasadniczą cechą utworu Filipa jest jego język – plastyczny i precyzyjny. Równocześnie naturalny i elegancki w nieco staroświeckim stylu, co mam za najwyższą pochwałę. Czytając nie czujemy obcości kodu, a zarazem mamy wrażenie, że pisarz proponuje nam – podwyższoną wobec standardów tego gatunku  – normę. Bogactwo leksykalne w połączeniu ze swoistym rytmem tej prozy daje bardzo satysfakcjonującą lekturę.

Sięgnijcie po nią, a nie będziecie zawiedzeni

Reklamy

Komentarze 2 to “ROMANS KOGOŚ ZNAJOMEGO”

  1. Grzegorz Filip Kwiecień 20, 2016 @ 12:26 pm #

    Magdo,
    Dziękuję za rekomendację mojej książki. Wydawnictwo adresuje ją wprawdzie głównie do miłośniczek romansów, jednak mam nadzieję, że można tę powieść czytać także inaczej. Prócz romansu jest w niej kawałek polskiego życia i, jak to przeważnie bywa, kawałek samego autora. Pisana była w latach ubiegłych, gdy zdawało się, że przed nami niewielkie są nadzieje na zmiany. Teraz mamy już inną epokę, ale tamtemu czasowi warto dziś dać świadectwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: