NIEDZIELA ZAUFANIA

24 Maj

To była „biała niedziela” Jeden dzień, a nie charakterystyczny dla późnej wiosny cały tydzień w tym samym kolorze, ale w obydwu sprawy ciała i ducha splatały się bardzo intensywnie. Tu i tu chodziło przecież o znalezienie harmonii między stanem łaski, który daje wyznanie grzechów i ich odpuszczenie po odprawionej pokucie a jego okolicznościową oprawą.

Podchodzimy więc do stolików ustawionych przed budynkiem Akademii Medycznej, niczym do konfesjonałów, w których czekają adepci zawodu i spowiadamy się ze swoich zgubnych nawyków: dużo palę i to już przed śniadaniem, piję wiele kaw w ciągu dnia, mam mało ruchu, ciągle niedosypiam. Pewnie niejednemu wstyd pali lica, ale odpowiadamy na kolejne intymne pytania, aż dochodz do tego o wagę ciała. Odszukujemy w pamięci jakiś pomiar i, jak wiem po sobie, przypomina nam się właśnie ten, która był dla nas do zaakceptowania.

Osoba trenująca powinności lekarskie wpisuje go w stosowną rubrykę, gdzie wcześniej umieściła „oświadczenie wzrostu”. Potem jeszcze mierzy nas w pasie i biodrach, pomijając biust ( gdzie każda z kobiet miałaby najpewniej słynne 99) i wyciąga z tego magiczną wartość BMI. No, może nie najlepiej, ale …Miła istota w białym fartuchu poddaje ją interpretacji. A nam śpiewa w duszy: Nie jest tak źle, a jak nie jest źle, to jest dobrze. I odchodzimy uszczęśliwieni, by radość chwili wzmocnić dużą porcją lodów.

Zaufanie jest podstawą jakości życia, bo jak byśmy się czuli, gdyby ci młodzi kazali nam stawać na wagę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: