WZAJEMNE ZYSKI

16 Sier

O odbiorze krytyki wiem sporo, bo od lat występuję w podwójnej roli -recenzentki teatralnej i autora wierszy, a czasem i prozy. Spotkałam się więc z różnymi reakcjami na słowa oceny, szczególnie gdy czyjeś dzieło przyjmowałam bez entuzjazmu. Kalejdoskop postaw jest barwny – od przejścia na pan- pani, kiedy byliśmy po imieniu do rozpowiadania, że się nie znam na tym, do czego się biorę. Zdarzały się jednak zgoła odmienne postawy, które przechowuję w życzliwej pamięci. Raz i drugi ktoś przyznał, że moje uwagi pozwoliły mu dostrzec jakiś nieuświadamiany sobie mankament.

Jednak nie tylko artyści mogą korzystać z informacji zwrotnej, gdyż ona działa w obydwu kierunkach. Recenzent także potrafi odnieść zyski z komentarza do swojej wypowiedzi. Bez trudu mogłabym wymienić kilka takich przykładów, kiedy ktoś pokazał mi to, czego się nie dopatrzyłam. A, co ważne, zrobił to bez złośliwej satysfakcji, tylko w poczuciu wspólnego interesu.

Teraz ja, jako pisarka, chciałabym pójść tym tropem. Zacznę od tego, że podzielam większość konstatacji Krzysztofa Bańki na temat mojego zbioru opowiadań i miniatur. Ponadto dodam, że recenzja zamieszczona na łamach Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego nr 2(127)2016 odznacza się doskonałą znajomością omawianej twórczości, analityczną wnikliwością i erudycją w dowodzeniu swoich racji. Mimo to, chcę pokazać szczegół, który nie został dostrzeżony w trakcie pisania tekstu „Poligon zwyczajności i mikroprozy życia – Gabion Magdaleny Jankowskiej”.

Autor pisze „ to historia kobiety, która przeczytała „Architekturę”, potem przejrzała ostatni numer „Twojego Stylu”. Wreszcie szczelniej otuliła się pledem i włączyła telewizor. I na końcu: Boże, Wielkanoc, przebiegło jej przez myśl. Gwałtownie zgasiła telewizor”. Wszystko się zgadza, poza tym że w streszczeniu pomija znaczenie filmu pornograficznego, którego fragment bohaterka ogląda przez przypadek. Właśnie scena erotycznych tortur, wzięta przez bohaterkę bez okularów za inscenizację Męki Pańskiej, uświadamia jej, że przy demonstrowanym lekceważeniu dla tradycji, w głębi duszy zakorzeniona jest w jej wartościach. Jej ignorowanie wzoru zachowań jest jeszcze jednym fałszem wynikłym z okoliczności, które można poddać tu domysłom.

To tyle. Autor (recenzent) – recenzentowi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: