DRUGA STRONA MEDALU

27 Wrz

Od rana w jednej ze stacji słyszę smutną prognozę odnośnie rynku księgarskiego. W Polsce oczywiście będzie spadał t to w szybkim tempie. Można się było spodziewać po niedawno ogłoszonym raporcie w sprawie czytelnictwa wśród moich rodaków . Posmutniałam więc cokolwiek, ale stan ten nie trwał zbyt długo, bo zabrałam się do roboty. Mam przecież ambicję napisania powieści i to znacznie solidniejszej niż Billing z 2000 roku
.
Jednak w przerwie na wyprostowanie pleców zastanowiłam się, dlaczego mnie ta wiadomość tak mało obeszła, bo mimo tych zapowiedzi pracuję nad książką.. I już chciałam sama siebie zapewniać, że to stąd, iż jestem kimś całkiem pozbawionym próżności i nie zważam na szansę popularności u czytelników. W dodatku kimś kompletnie nieczułym na bodźce materialne. Już, już się we mnie krystalizowała ta opinia, kiedy odkryłam prawdę. Jak mam płakać po utracie czegoś czego nie posiadłam. A złudzenia to przywilej młodości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: