ZATRWOŻONA WYOBRAŹNIA

27 Gru

Kiedy w wigilijny poranek  lepiłam uszka do barszczu,  jedna ze stacji radiowych wyemitowała taki oto dialog: „Joanno, może podzielimy się opłatkiem” – proponował męski głos, na co z kobiecych ust padała odpowiedź: „Chyba okładką..”. Dopiero dalsza część tekstu wyjaśniała, że to dziwne nieporozumienie ma służyć reklamie nowego numeru „Przekroju”.

Zanim jednak dotarły do mnie czytelnicze emocje, moja zatrwożona wyobraźnia już mi podsunęła wizję jakiegoś oburzonego radiosłuchacza, który protestuje przeciw obrazie jego uczuć. Tu taki wzniosły symbol, a tu czasopismo, które było „jednym z głównych czynników kulturotwórczych w okresie PRL”. Czyż to nie oburzające zestawienie?! Na dodatek jeszcze nazwa daru ofiarnego służy tutaj jako nośnik treści komercyjnych, a nie jak powinna znaku pojednania i przebaczenia.

Jeszcze nie całkiem pogrążyłam się w jednej obawie, a już mnie zaatakowała następna. Tym razem szło o szanse reaktywowanego pisma, którego historia  zaczyna przypominać  meandry wielu dokonywanych obecnie reform. Ale wyłożenie tych lęków zostawiam sobie na jakiś dalszy wpis, już po przestudiowaniu zawartości kwartalnika, bo tymczasem takim „Przekrój” został.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: